data: 5 lutego 2010
wpis nr: 1182


Ostatnich kilka dni idealnie wpasowało się w nurt szeroko pojętego irracjonalizmu stosowanego. Irracjonalizmu dodać należy totalnego. Chwilowo zdroworozsądkowe myślenie wyłączone zostało, a na jego miejsce pojawił się iście niesamowity zlepek wspomnień i myśli zarówno tych, które powracających codziennie jak bumerang, oraz zupełnie ciepłych i pachnących świeżością jak ulubione ciasteczka prosto z pieca. Całość obleczona dodatkowo kolejnymi historiami z masowo wręcz pożeranych książek - trzytygodniowy zapas, okazał się być zbyt optymistycznym założeniem i skończy się już w połowie wspomnianego interwału.
W tym całym zlepku zaświtał nawet niecodzienny pomysł o przyprawieniu sobie pełnosprawnego futrzanego kociego ogona. Tylko po to, żeby nim merdać i o podłogę uderzać. Pac, pac. Właśnie tak.
Cóż... na starość ludzie różne dziwne pomysły miewają.

A propos wspomnień wszelakich:
Ohydny rzygacz sieje spustoszenie w tej okolicy. Pozostanie tu, aż ktoś go pokona
RZYGACZ SIŁA 5 i wszystko jasne. Kto grał ten zrozumie.

/ 17 /

linki Wyślij wiadomość ownlog
2010 2 1 2009 2008 2007 2006 2005